Dawid Kwiatkowski podzielił się z fanami wyjątkowo osobistym wpisem na Instagramie. Wokalista opublikował zdjęcie z garderoby „Sylwestra z Dwójką”, na którym zakrywa twarz dłońmi, dając wyraz swoim emocjom. W opisie poruszył temat radzenia sobie ze stresem, okazywania uczuć i znaczenia terapii.
Przełamywanie barier w okazywaniu emocji
Dawid przyznał, że przez lata nie potrafił pozwolić sobie na pełną ekspresję emocji.
„Całe dzieciństwo w gotowości, w spięciu, uciekać albo walczyć. I tak się zbierało wszystko, bez jakiegokolwiek ujścia. A człowiek bladego pojęcia nie miał, że można” – napisał.
Wokalista zachęca, by płakać wtedy, kiedy się chce, zanim emocje osiągną punkt krytyczny.
Terapia i nauka okazywania uczuć
Artysta wspomniał, że dopiero terapia pomogła mu zrozumieć, że emocje można okazywać w zdrowy sposób.
„Tyle lat nie potrafiłeś tego robić, aż w końcu się nauczyłeś, a raczej nauczono Cię, gdy leżałeś na kozetce” – podkreślił.
Dzięki temu Kwiatkowski dziś nie boi się pokazywać swoich uczuć, nawet w pracy i przed kamerami.
30. urodziny w emocjonalnym tonie
Sylwestrowy koncert TVP był dla Dawida także okazją do świętowania 30. urodzin. Wokalista został zaskoczony tortem na scenie, co wzbudziło w nim wzruszenie i wywołało łzy. To wydarzenie stało się dla niego momentem refleksji nad przeszłością i sposobem, w jaki radził sobie z emocjami przez całe życie.