NEWS

Chris Cornell załamuje ręce nad popem

- Gorzej być nie może - twierdzi wokalista Soundgarden.

2012.07.01

opublikował:

28107

Amerykański wokalista nazwał Adele „jedynym jasnym punktem” na obecnych listach przebojów. Mimo że jego zdaniem zasadniczo pop znajduje się obecnie w dramatycznej sytuacji, kryzys ten wyjdzie na dobre muzyce rockowej, która już wkrótce doczeka się swojej złotej ery.

– Jak grunge był potężną reakcją na kryzys muzyki popowej lat 80., tak istnieje duże prawdopodobieństwo, że w muzyce rockowej znajdzie się lekarstwo na współczesny pop. Ten bowiem nie może być już gorszy – powiedział Cornell w rozmowie z „The Sun”.

Muzyk pokłada wiarę w Adele: – To są naprawdę dobre kompozycje, które na dodatek potrafi zaśpiewać. Dowodzi to, że rynek wciąż potrafi zareagować na kreatywną osobowość.