Brytyjska gwiazda Charli XCX zaskoczyła fanów podczas wywiadu w programie internetowym „Feeding Starving Celebrities” prowadzonym przez Quenlin Blackwell. Artystka przyznała, że coraz poważniej myśli o zakończeniu kariery muzycznej i poświęceniu się aktorstwu.
„Tak, żartujesz? Chcę rzucić muzykę i zająć się aktorstwem” – powiedziała Charli XCX.
Prowadząca przypomniała jej ogromny sukces albumu „Brat” z 2024 roku, który przyniósł wokalistce nagrodę Grammy w kategorii najlepszego albumu dance/elektronicznego. Artystka odpowiedziała z dystansem:
„Co jeszcze można zrobić?”
Film „The Moment” i kulisy sławy
Jednym z pierwszych większych projektów aktorskich Charli jest mockument „The Moment”, opowiadający fikcyjną wersję artystki mierzącej się z presją branży muzycznej i przygotowaniami do trasy po sukcesie albumu „Brat”. W obsadzie znaleźli się m.in. Rosanna Arquette, Jamie Demetriou, Kate Berlant, Alexander Skarsgård oraz Kylie Jenner w roli epizodycznej.
Podczas premiery Charli żartowała z własnego wizerunku ekranowego:
„Chciałabym myśleć, że nie jestem aż takim koszmarem jak Charli z filmu, ale moi prawdziwi menedżerowie są na widowni i pewnie znają prawdziwą odpowiedź.”
Artystka podkreśliła, że film jest fikcją, a nie dokumentem z trasy koncertowej:
„To nie jest film koncertowy ani dokument z trasy. To fikcja, ale moim zdaniem najbardziej realistyczny obraz przemysłu muzycznego, jaki widziałam.”
Nietypowy pomysł na horror
Charli XCX zapowiedziała też własny projekt filmowy – horror inspirowany serią „Final Destination” z udziałem współczesnych „it-girls”.
„To byłby taki ostateczny film w stylu 'Final Destination’ z it-girls. Wszyscy biegamy, wyglądamy świetnie, a jednocześnie ginie się w najbardziej szalony sposób.”
Wśród potencjalnej obsady wymieniła m.in. Rachel Sennott, Alex Consani, Gabbriette, Romy Mars, Quenlin Blackwell oraz samą siebie. Bohaterki mogłyby ginąć np. podczas pokazów mody lub na rave’ach.
Coraz więcej projektów filmowych
Charli XCX angażuje się już teraz w liczne projekty filmowe. W najbliższym czasie zobaczymy ją w dramacie „I Want Your Sex” w reżyserii Gregga Arakiego u boku Olivii Wilde i Coopera Hoffmana, a także w horrorze „Faces of Death”.
Równocześnie artystka nie rezygnuje całkowicie z muzyki. Przygotowuje ścieżki dźwiękowe m.in. do nowej adaptacji „Wichrowych Wzgórz” z Margot Robbie i Jacobem Elordim oraz filmu „Mother Mary”, w którym Anne Hathaway wciela się w gwiazdę popu.