Cardi B pojawiła się w kultowej serii Tiny Desk i zaprezentowała kameralne wersje swoich największych przebojów. Raperka wykonała osiem utworów w niespełna 20 minut, a w repertuarze znalazły się m.in. „Up”, „Bodak Yellow” i zamykające koncert „I Like It”.
Cardi B zagrała koncert Tiny Desk
Raperka wystąpiła w charakterystycznej, niewielkiej przestrzeni Tiny Desk, ale tym razem towarzyszył jej pełny zespół.
W krótkim, intensywnym secie Cardi B przypomniała osiem swoich utworów, prezentując je w bardziej organicznych aranżacjach niż te znane ze studyjnych wersji.
Cały występ trwał mniej niż 20 minut.
„Bodak Yellow” i „Up” w nowych aranżacjach
W setliście nie mogło zabraknąć jednych z największych przebojów w karierze Cardi B.
Raperka wykonała między innymi „Bodak Yellow”, czyli numer, który odegrał kluczową rolę w jej wejściu do światowej czołówki hip-hopu, oraz „Up”.
Kameralna formuła koncertu pozwoliła mocniej wyeksponować jej głos i sceniczną osobowość.
Pełny zespół na niewielkiej przestrzeni
Choć format Tiny Desk kojarzy się z minimalistyczną oprawą, Cardi B przyprowadziła ze sobą rozbudowany skład.
Na miejscu pojawili się muzycy grający na basie, pianinie, gitarze, perkusji, saksofonie i trąbce. Raperce towarzyszyły również chórki.
Dzięki temu utwory zyskały bardziej żywe, funkowe i soulowe brzmienie.
„I Like It” na finał
Cardi B zakończyła koncert jednym ze swoich największych hitów – „I Like It”.
Numer stał się finałem całego setu i efektownym domknięciem występu.
Raperka przez cały koncert była wyraźnie w swoim żywiole, a luźniejsza formuła Tiny Desk pozwoliła jej połączyć muzykę z charakterystycznym poczuciem humoru i bezpośrednim kontaktem z publicznością.
Cardi B pokazała inną stronę swoich hitów
Tiny Desk od lat daje artystom możliwość pokazania znanych utworów w bardziej surowych i naturalnych aranżacjach.
W przypadku Cardi B największe przeboje zostały przeniesione z klubowego i studyjnego środowiska do niewielkiej przestrzeni z żywymi instrumentami.
Efektem jest jeden z bardziej nietypowych koncertów w jej ostatnich występach – krótki, ale oparty na największych numerach i energii pełnego zespołu.