CGM

Cardi B: „Nienawidzę mężczyzn”

Podczas emocjonalnej rozmowy raperka nie szczędziła ostrych słów pod adresem hejterów i mężczyzn

2026.01.08

opublikował:

Cardi B: „Nienawidzę mężczyzn”

Cardi B znów znalazła się w centrum internetowej burzy. Tym razem powodem są zarówno kontrowersyjne oskarżenia wobec jej ojca, jak i powrót do głośnej sprawy z 2019 roku, gdy raperka publicznie przyznała, że w przeszłości okradała mężczyzn. Podczas emocjonalnej rozmowy na platformie X (dawniej Twitter) artystka nie szczędziła ostrych słów pod adresem hejterów i mężczyzn.

Emocjonalna rozmowa Cardi B na X Spaces

Cardi B dołączyła do X Spaces, by skonfrontować się z osobami rozpowszechniającymi – jej zdaniem – fałszywe i obrzydliwe informacje na temat jej rodziny. Iskrą zapalną były wpisy sugerujące, że jej ojciec, Carlos Almánzar, miał rzekomo zostać skazany za przestępstwo seksualne. Raperka stanowczo zaprzeczyła tym doniesieniom i w ostrych słowach zaatakowała autorów plotek. Nazwała ich „zdeprawowanymi” oraz „zboczonymi”, zarzucając im obsesyjne zachowania i brak moralności. Jej wypowiedź szybko zaczęła krążyć po sieci, wywołując lawinę komentarzy.

„Nienawidzę mężczyzn” – mocne słowa raperki

W trakcie tej samej rozmowy Cardi B odniosła się także do osób, które ponownie wyciągnęły jej dawne wyznania o okradaniu mężczyzn. Artystka zareagowała wyjątkowo agresywnie, dając upust swojej frustracji.

– A jak wy gadacie: „Ona odurzała i okradała…” – to ja znowu okradnę… Mam to w dupiee. Nienawidzę facetów i mam to w dupie – powiedziała raperka, czym wywołała ogromne kontrowersje.

Choć część słuchaczy odebrała te słowa jako emocjonalny wybuch, inni uznali je za niebezpieczne i prowokacyjne, szczególnie w kontekście jej wcześniejszych deklaracji.

Powrót sprawy z 2019 roku. Okradanie mężczyzn w hotelach

Wypowiedzi Cardi B nawiązują do głośnej transmisji na Instagram Live z 2019 roku, w której artystka przyznała, że zanim zdobyła sławę, jako tancerka w klubach nocnych odurzała i okradała mężczyzn w hotelach. Jej słowa wywołały wówczas międzynarodowy skandal. Wielu internautów oskarżało ją o przyznanie się do przestępstw, inni bronili raperki, wskazując na trudne realia życia i przemoc ekonomiczną, z jaką miała się mierzyć.

Cardi B broniła się: „To było przetrwanie”

Po fali krytyki w 2019 roku Cardi B wielokrotnie tłumaczyła, że jej zachowania były formą walki o przetrwanie, a nie powodem do dumy. Podkreślała swoje uliczne pochodzenie i fakt, że wiele kobiet w podobnej sytuacji nie miało innych opcji. Dzisiejszy powrót do tej sprawy pokazuje jednak, że temat wciąż budzi ogromne emocje, a każde nowe wystąpienie raperki tylko podsyca debatę.