Russell Brand został uznany winnym gwałtu oraz trzech napaści seksualnych. Ława przysięgłych w londyńskim Southwark Crown Court wydała werdykt 5 listopada po procesie dotyczącym zarzutów sześciu kobiet. 51-letni komik i aktor został jednocześnie uniewinniony od dwóch innych zarzutów gwałtu oraz jednego zarzutu usiłowania napaści o charakterze seksualnym. Wymiar kary ma zostać ogłoszony w poniedziałek 9 listopada.
Russell Brand uznany winnym czterech przestępstw
Proces trwał cztery tygodnie i dotyczył siedmiu zarzutów związanych ze zdarzeniami z lat 1999-2009.
Ostatecznie Brand został uznany winnym jednego gwałtu oraz trzech napaści seksualnych.
Został natomiast uniewinniony od dwóch kolejnych zarzutów gwałtu oraz jednego zarzutu usiłowania napaści o charakterze seksualnym.
Brand przez cały proces nie przyznawał się do winy. Twierdził, że kontakty seksualne były dobrowolne.
Sędzia zapowiada „znaczącą karę pozbawienia wolności”
Po odczytaniu werdyktu sędzia Joel Bennathan nie zgodził się na pozostawienie Branda na wolności za kaucją.
Komik został tymczasowo aresztowany i pozostanie w więzieniu do czasu ogłoszenia wyroku.
Sędzia zwrócił uwagę, że skazanie za tak poważne przestępstwa – w tym gwałt – oznacza, że Brand musi liczyć się ze znaczącą karą pozbawienia wolności.
Ogłoszenie wymiaru kary zaplanowano na 9 listopada.
Gwałt miał mieć miejsce w 2009 roku
Najpoważniejsze skazanie dotyczy zdarzenia z 2009 roku.
Kobieta zeznała, że poznała Branda po jego występie w londyńskim Hammersmith Apollo. Kilka dni później znalazła się w jego domu.
Według jej zeznań początkowo doszło między nimi do dobrowolnego seksu, jednak później Brand miał dopuścić się wobec niej gwałtu analnego bez jej zgody.
Ława przysięgłych uznała go winnym tego czynu.
Trzy skazania za napaści seksualne
Brand został również uznany winnym napaści seksualnych na trzy inne kobiety.
Jedno ze zdarzeń dotyczyło kobiety, którą miał zaatakować w londyńskim barze w 2004 roku.
Kolejna kobieta, pracująca dla stacji radiowej, zeznała, że Brand miał ją chwytać, przyciskać do ściany, całować i dotykać bez jej zgody.
Trzecie skazanie dotyczy incydentu z 2009 roku podczas pracy nad projektem dla Channel 4. Kobieta zeznała, że Brand zażądał od niej masażu, a następnie włożył głowę między jej nogi.
Sześć kobiet zeznawało przed sądem
W procesie występowało sześć kobiet, których zarzuty dotyczyły okresu od 1999 do 2009 roku.
Wszystkie zgłosiły się na policję po publikacji materiałów śledczych Channel 4 „Dispatches”, „The Times” i „The Sunday Times” w 2023 roku.
Kobiety mają zagwarantowaną dożywotnią anonimowość na mocy brytyjskiego prawa.
Russell Brand był mężem Katy Perry
Russell Brand przez kilkanaście miesięcy był mężem Katy Perry. Para poznała się w 2009 roku, a w październiku 2010 roku wzięła ślub podczas ceremonii w Indiach.
Małżeństwo szybko jednak zaczęło się rozpadać. Pod koniec 2011 roku Brand złożył pozew o rozwód, a formalnie ich związek zakończył się w 2012 roku.
Perry mówiła później publicznie o trudnym rozstaniu i ujawniła, że Brand poinformował ją wiadomością tekstową o zamiarze zakończenia małżeństwa. Od tamtej pory oboje ułożyli sobie życie osobno.
Brand został również uniewinniony od części zarzutów
Ława przysięgłych nie uznała wszystkich zarzutów przedstawionych przez prokuraturę.
Brand został uniewinniony od zarzutu gwałtu na kobiecie w hotelu w Bournemouth w 1999 roku.
Nie został również uznany winnym kolejnego zarzutu gwałtu oraz usiłowania napaści seksualnej na kobietę, która pracowała w MTV w 2001 roku.
Policja prowadzi kolejne śledztwa dotyczące Branda
Wyrok z 5 listopada nie musi zakończyć problemów prawnych komika.
Metropolitan Police potwierdziła, że nadal prowadzi osobne dochodzenia dotyczące zarzutów gwałtu przedstawionych przez dwie kolejne kobiety.
Brand został już w tych sprawach przesłuchany, a dokumentacja dotycząca obu zgłoszeń została przekazana Crown Prosecution Service. Na razie nie oznacza to jednak postawienia kolejnych zarzutów ani skazania – postępowania nadal trwają.
Karę Russell Brand wyrok 9 listopada
Brand po ogłoszeniu werdyktu został zabrany do aresztu.
W poniedziałek 9 listopada ponownie pojawi się przed Southwark Crown Court, gdzie ma usłyszeć wymiar kary.
Jeszcze przed rozprawą sędzia jasno zasugerował, że ze względu na charakter przestępstw Brand powinien spodziewać się znaczącego okresu pozbawienia wolności.