Grimes zaprezentowała „Accelerando”, pierwszy singiel zapowiadający jej długo oczekiwany album „Psy Opera”. Będzie to pierwszy pełnowymiarowy materiał artystki od sześciu lat i jednocześnie pierwszy wydany przez jej własną wytwórnię. Projekt ma być mocno inspirowany sztuczną inteligencją, ale Grimes zamierza poruszyć na nim również tematy wojny, religii, relacji, technologii i zmian społecznych, które obserwowała podczas swojej przerwy od popu.
Grimes rozpoczyna erę „Psy Opera”
O nowym albumie Grimes mówiła już w kwietniu, zdradzając wtedy jego tytuł oraz pierwsze informacje dotyczące koncepcji.
Teraz projekt doczekał się pierwszego oficjalnego singla.
„Accelerando” otwiera promocję „Psy Opera”, choć data premiery całego albumu nadal pozostaje nieznana.
Już wcześniej artystka ujawniła, że na płycie znajdą się również utwory zatytułowane „The Light Ages” oraz „Eve Is Online”.
„Psy Opera” ma opowiadać o świecie, który obserwowała Grimes
Zapowiedź albumu sugeruje, że będzie to jeden z najbardziej rozbudowanych koncepcyjnie projektów w karierze artystki.
„Psy Opera” ma obejmować szeroki zakres tematów, z którymi Grimes zetknęła się podczas kilkuletniej przerwy od regularnego wydawania popowej muzyki.
Wśród nich wymieniono debatę dotyczącą sztucznej inteligencji, wojny określone przez artystkę jako niemoralne, relację z byłym partnerem, internetową kulturę „looksmaxingu” oraz znaczenie religii.
Całość została przedstawiona jako spojrzenie Grimes na wydarzenia, których była świadkiem jako „kobieta historii podczas swojej przerwy od muzyki pop”.
„Accelerando” pierwszym singlem
Pierwszą zapowiedzią materiału zostało „Accelerando”.
Sam tytuł może nawiązywać do powieści science fiction Charlesa Strossa z 2005 roku o tym samym tytule, choć Grimes nie potwierdziła bezpośrednio takiej interpretacji.
Utwór łączy futurystyczną estetykę artystki z charakterystycznym dla niej zainteresowaniem technologią, transhumanizmem i internetową kulturą.
W tekście pojawiają się m.in. odniesienia do Ameryki, sztuki oraz przyspieszającego rozwoju technologicznego.
Grimes w łańcuchach i na stosie w nowym teledysku
Premierze singla towarzyszy rozbudowany klip utrzymany w dystopijnej estetyce.
Grimes pojawia się w nim w kilku bardzo różnych wcieleniach.
W jednej ze scen jest skrępowana łańcuchami. W kolejnej zostaje pokazana na stosie, a w jeszcze innej trzyma broń w samym środku starcia androidów.
Teledysk rozwija wizualny świat „Psy Opera”, w którym religijna symbolika miesza się ze sztuczną inteligencją, technologią i wizjami przyszłości.
Wszystko wskazuje na to, że warstwa wizualna będzie jednym z najważniejszych elementów całego projektu.
Grimes od lat broni sztucznej inteligencji w muzyce
Tematyka albumu nie jest przypadkowa.
Grimes od dawna należy do artystek najbardziej otwarcie zainteresowanych rozwojem sztucznej inteligencji oraz jej zastosowaniem w sztuce.
W 2024 roku przekonywała, że AI może być dla muzyków szansą, a nie wyłącznie zagrożeniem.
Według niej sytuacja, w której wszyscy twórcy mają dostęp do narzędzi pozwalających osiągnąć profesjonalną jakość produkcji, może sprawić, że jeszcze większego znaczenia nabierze prawdziwy talent i kreatywność.
„Kiedy wszyscy mają te same narzędzia pozwalające tworzyć rzeczy profesjonalnej jakości, wtedy naprawdę można zobaczyć, jak prawdziwy talent wybija się na szczyt” – tłumaczyła.
Pozwoliła fanom korzystać ze swojego głosu przy pomocy AI
Grimes poszła z eksperymentami znacznie dalej niż większość znanych artystów.
Już w 2023 roku zaproponowała fanom możliwość tworzenia utworów wykorzystujących wygenerowaną przez AI wersję jej głosu.
Zapowiedziała wówczas, że w przypadku udanego nagrania jest gotowa podzielić się z jego twórcą tantiemami w proporcji 50/50.
Był to jeden z najgłośniejszych przykładów sytuacji, w której uznany artysta nie próbował blokować wykorzystania swojego głosu przez sztuczną inteligencję, lecz szukał sposobu na stworzenie wokół takiego rozwiązania nowego modelu współpracy.
„Psy Opera” ma rozwijać tę fascynację na znacznie większą skalę.
„Eve Is Online” zapowiada dystopijny świat płyty
Grimes uruchomiła również na Instagramie kanał zatytułowany „Eve Is Online”.
Ta sama nazwa pojawia się wśród zapowiedzianych utworów z albumu.
Artystka zaprezentowała ponadto zwiastun „Psy Opera”, który wykorzystuje motywy zaczerpnięte z Ewangelii według św. Jana, ale interpretuje je w futurystyczny sposób.
W narracji Grimes człowiek tworzy Boga na własne podobieństwo, a Eden zostaje zastąpiony światem metalu i sztucznego światła.
„Na początku było słowo, a słowem był Bóg. Człowiek stworzył Boga na swoje podobieństwo, a Bóg przyjął naturę człowieka” – mówi artystka w zwiastunie.
Dalej opisuje rzeczywistość, w której technologiczny Eden zostaje wykuty z metalu, a sztuczne światło zaczyna rywalizować ze słońcem.
Religia ma być ważnym elementem „Psy Opera”
Religijne odniesienia nie są jedynie elementem promocyjnego zwiastuna.
Wśród głównych tematów albumu Grimes wymieniła właśnie znaczenie religii.
„Psy Opera” ma więc łączyć pytania dotyczące rozwoju AI z dużo starszymi problemami dotyczącymi duchowości, tworzenia, moralności i ludzkiej natury.
Już sama koncepcja człowieka konstruującego własnego Boga za pomocą technologii sugeruje, że artystka zamierza potraktować sztuczną inteligencję nie tylko jako narzędzie muzyczne, ale również temat filozoficzny.
Na albumie pojawi się także wątek byłego partnera
Wśród tematów wymienionych przy okazji zapowiedzi „Psy Opera” znalazł się również „zły były partner”.
Nie sprecyzowano jednak, do kogo dokładnie odnosi się to określenie ani które utwory będą dotyczyć tej relacji.
Grimes nie ujawniła również, jak dużą część albumu zajmie ten wątek.
Wiadomo jedynie, że osobiste doświadczenia mają znaleźć się obok znacznie szerszych tematów dotyczących technologii, wojny czy społeczeństwa.
Pierwszy album Grimes od 2020 roku
„Psy Opera” będzie pierwszym albumem Grimes od sześciu lat.
Jej poprzedni pełnowymiarowy materiał, „Miss Anthropocene”, ukazał się w 2020 roku.
Od tego czasu artystka publikowała pojedyncze utwory i angażowała się w różne projekty technologiczne, ale nie wydała kolejnego regularnego albumu.
Nowy materiał ma więc oficjalnie zakończyć jedną z najdłuższych przerw pomiędzy płytami w jej karierze.
Pierwszy album wydany przez własną wytwórnię
„Psy Opera” będzie również ważnym wydawnictwem pod względem biznesowym.
To pierwszy album Grimes, który ukaże się nakładem jej własnej wytwórni Nazgul Recording LLC.
Artystka powołała firmę po zakończeniu współpracy z Columbia Records.
Oznacza to, że nowy etap jej kariery będzie związany nie tylko ze zmianą muzyczną i konceptualną, ale również z większą niezależnością wydawniczą.
Grimes buduje własną operę o przyszłości
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie ukaże się „Psy Opera”, ale pierwsze informacje wskazują na projekt znacznie większy niż standardowy album popowy.
Grimes łączy w nim własne doświadczenia z pytaniami dotyczącymi AI, religii, konfliktów zbrojnych, kultury internetowej oraz przyszłości człowieka.
„Accelerando” jest pierwszym elementem tego świata, a kolejne zapowiedziane utwory – „The Light Ages” i „Eve Is Online” – sugerują, że artystka zamierza konsekwentnie rozwijać futurystyczną narrację.
Po sześciu latach od „Miss Anthropocene” Grimes nie wraca więc z prostym zbiorem piosenek. „Psy Opera” ma być rozbudowanym projektem o świecie, który – w jej własnej interpretacji – zmienia się pod wpływem sztucznej inteligencji szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.