CGM

Była dziewczyna Smolastego, która zaśpiewała z nim zamiast Dody, najwyraźniej nie ma instynktu samozachowawczego i komentuje całą aferę

Wymowny wpis po występie ze Smolastym

2026.01.05

opublikował:

Była dziewczyna Smolastego, która zaśpiewała z nim zamiast Dody, najwyraźniej nie ma instynktu samozachowawczego i komentuje całą aferę

Klaudia Jóźwiak reaguje na aferę po sylwestrze

Sylwestrowy koncert Polsatu wywołał ogromne emocje, a jednym z najgłośniej komentowanych momentów był występ Smolastego z utworem „Nim zajdzie słońce”. Piosenka, pierwotnie nagrana w duecie z Dodą, tym razem zabrzmiała w innej konfiguracji. Zamiast Doroty Rabczewskiej na scenie pojawiła się Klaudia Jóźwiak, była partnerka rapera. Decyzja Smolastego rozpętała medialną burzę, która zdominowała pierwsze dni nowego roku.

„Nim zajdzie słońce” w nowej odsłonie

Podczas gdy Doda występowała na sylwestrze Telewizji Polskiej, Smolasty pojawił się na scenie Polsatu. Wykonanie ich wspólnego hitu bez udziału Rabczewskiej, a z inną wokalistką, zostało przez wielu odebrane jako kontrowersyjne. Sama Doda otwarcie wyraziła oburzenie, zarzucając raperowi brak szacunku wobec współtwórcy i wspólnej pracy nad utworem.

Ostra reakcja Dody i eskalacja konfliktu

Rabczewska nie tylko skrytykowała sam występ, ale ujawniła również kulisy działań swojego managementu. Według jej relacji, jeszcze przed Sylwestrem próbowano zablokować wykonanie utworu z inną wokalistką, uznając taki krok za nie fair. Sprawa szybko przeniosła się do mediów społecznościowych, gdzie piosenkarka w ostrych słowach komentowała decyzję Smolastego.

„Ja bym umarła ze wstydu, gdybym wzięła na sylwestra kogoś, kto miałby odśpiewać tekst, który napisał Smoła. Nie ma takich pieniędzy, które by mnie do tego namówiły. Nie wszystko jest na sprzedaż, naprawdę. Może on jest jeszcze młody, może on jeszcze nie wie, ale nie wszystko można kupić i zasad nie powinno się” – powiedziała Doda. 

„Nie do wiary co się dowiedziałam przed chwilą. Mój management zadzwonił do managementu Smoły przed Sylwestrem. Nie wiem dokładnie ile przed, oni nie mówili mi tego, może nie chcieli mnie denerwować przed wykonami (…) Powiedzieli jasno, że nie zgadzają się na taki obrót sprawy, że to nie jest fair, że to nie jest w porządku, że tak się nie robi, że my tak nigdy byśmy nie zrobili i nie będziemy robić. Że dla dobra naszej współpracy ku przyszłości, żeby się dziesięć razy zastanowił, ponieważ to jest totalna amatorka i cyrk i żeby przestał promować to na moich plecach, używać mojego pseudonimu i ciężkiej wspólnej pracy nad tym utworem. Także teraz już wiem, że nie dość, że Smoła był świadomy tego, że robi nie fair, to i tak tak postąpił” – powiedziała Doda w kolejnym filmie na TikToku.

Klaudia Jóźwiak zabiera głos… pośrednio?

W centrum tej medialnej afery znalazła się również Klaudia Jóźwiak, która zaśpiewała partię Dody podczas koncertu. Choć wokalistka oficjalnie nie odniosła się bezpośrednio do konfliktu, opublikowała na Instagramie wpis, który wielu odebrało jako subtelną reakcję na całą sytuację.

„W świecie, w którym łatwo o złośliwość, wybieraj dobro. To cicha siła, która robi największy hałas w sercach ludzi” – napisała pod serią zdjęć.

Brak jednoznacznego komentarza, ale mocne przesłanie sprawiły, że internauci natychmiast zaczęli interpretować te słowa jako odpowiedź na ataki i napiętą atmosferę wokół sylwestrowego występu.

Cisza Smolastego i pytania bez odpowiedzi

Podczas gdy Doda regularnie komentuje rozwój wydarzeń, a wpis Klaudii Jóźwiak dolał oliwy do ognia, Smolasty wciąż nie zabrał publicznie głosu. Jego milczenie tylko podsyca spekulacje i sprawia, że konflikt nadal pozostaje jednym z najgorętszych tematów polskiego show-biznesu na początku 2026 roku.

Czy wymowny wpis Klaudii Jóźwiak to jej jedyna odpowiedź na aferę? A może to dopiero początek kolejnego rozdziału tego medialnego sporu?