50 Cent ponownie zaangażował się w sprawę dotyczącą syna Ricka Rossa. Raper udostępnił nagranie mężczyzny oskarżonego o zaatakowanie Williama Robertsa III, który publicznie podziękował mu za wsparcie i podkreślił, że uważa się za niewinnego. Sprawa wywołała już wcześniej ostrą wymianę zdań między 50 Centem a Tią Kemp, matką syna Ricka Rossa.
Oskarżony podziękował 50 Centowi
Na nagraniu udostępnionym przez 50 Centa mężczyzna odniósł się do zarzutów i podziękował osobom, które wierzą w jego wersję wydarzeń.
„Doceniam wszystkich, którzy we mnie wierzyli – moją rodzinę i przyjaciół. Jestem niewinny. Bóg wie, że jestem niewinny. 50, dziękuję ci za wszystko, co dla mnie robisz i za to, że wierzysz w moją niewinność” – powiedział.
50 Cent odpowiedział krótko.
„Od początku miałem silne przeczucie, że ten człowiek jest niewinny” – napisał.
To stanowisko rapera i samego oskarżonego. O winie lub niewinności zdecyduje sąd.
50 Cent chciał opłacić kaucję
50 Cent już wcześniej deklarował, że może pokryć kaucję za podejrzanego.
W opublikowanym nagraniu mężczyzna nie sprecyzował jednak, czy raper rzeczywiście przekazał pieniądze ani na czym dokładnie miała polegać jego pomoc.
Cała sytuacja szybko przerodziła się w kolejny rozdział wieloletniego konfliktu 50 Centa z Rickiem Rossem.
Syn Ricka Rossa zgłosił sprawę policji
Według policyjnego opisu William Roberts III zgłosił, że 11 października w Daytona Beach został zaatakowany przez mężczyznę.
Miał powiedzieć funkcjonariuszom, że napastnik mu groził i uderzył go bronią.
Podejrzanemu postawiono zarzuty napaści ze szczególnym zagrożeniem oraz pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Są to zarzuty, a nie prawomocne ustalenia dotyczące winy.
50 Cent zakpił z Ricka Rossa
Jeszcze przed opublikowaniem nagrania podejrzanego 50 Cent komentował sprawę w swoim charakterystycznym stylu.
Sugerował, że to Rick Ross mógł kontaktować się z policją w imieniu syna. Z policyjnych informacji wynika jednak, że zgłoszenia dokonał sam William Roberts III.
Post 50 Centa wywołał reakcję Tii Kemp, matki młodego mężczyzny.
Tia Kemp ostro odpowiedziała 50 Centowi
Kemp zarzuciła raperowi, że nie powinien angażować dzieci innych osób w swoje publiczne konflikty.
„Nie masz żadnego prawa wrzucać postów o czyimś dziecku” – napisała.
W dalszej części wypowiedzi odniosła się również do syna 50 Centa, Sire’a, oraz jego matki Daphne Joy.
Kemp zarzuciła 50 Centowi podwójne standardy – jej zdaniem sam oczekuje ochrony własnej rodziny przed internetowymi atakami, jednocześnie wykorzystując bliskich swoich rywali w publicznych zaczepkach.
50 Cent odpowiedział zdjęciem sprzed lat
Raper nie pozostawił jej komentarzy bez reakcji.
Opublikował fotografię ze wspólnej sesji z Tią Kemp z 2009 roku i ponownie ją zaczepił.
„Cholera, Tia, brzmisz twardziej niż twój chłopak. Nie mam czasu się z tobą kłócić” – napisał.
Przy okazji wykorzystał cały spór do promocji swojego filmu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Konflikt z Rickiem Rossem znów się zaostrza
50 Cent i Rick Ross od lat pozostają w jednym z najbardziej znanych konfliktów w amerykańskim rapie.
Tym razem jednak w centrum sporu znalazła się sprawa karna dotycząca syna Rossa, dlatego sytuacja ma znacznie poważniejszy charakter niż standardowe internetowe zaczepki.
Mężczyzna oskarżony o atak podkreśla swoją niewinność, a 50 Cent publicznie go wspiera. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie jednak należało do sądu.