CGM

50 Cent uważa, że to J. Cole stracił najwięcej na beefie Drake’a i Kendricka Lamara

J. Cole przeprosił Kendricka na Dreamville Festival

2026.10.15

opublikował:

50 Cent w Warszawie

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

50 Cent ponownie wrócił do głośnego konfliktu Drake’a i Kendricka Lamara. Jego zdaniem największym przegranym całej sytuacji nie był jednak żaden z dwóch głównych uczestników beefu, lecz J. Cole. Raper uważa, że wycofanie się z rywalizacji i publiczne przeprosiny wobec Kendricka kosztowały Cole’a więcej niż same dissy kosztowały Drake’a czy Lamara.

50 Cent wskazuje największego przegranego beefu

Dwa lata po konflikcie Drake’a i Kendricka Lamara temat wciąż regularnie powraca w rozmowach o hip-hopie.

50 Cent pojawił się w podcaście „The Crew Has It” razem z Andrew Schulzem i został zapytany o to, kto jego zdaniem rzeczywiście poniósł największe straty w całej sytuacji.

Jego odpowiedź była jednoznaczna.

„Myślę, że rywalizacja jest częścią kultury hip-hopowej” – powiedział.

Zdaniem 50 Centa problem zaczyna się wtedy, kiedy artysta sam rezygnuje z udziału w tej rywalizacji.

„Błąd pojawia się wtedy, kiedy wycofujesz się z konkurencji. Myślę, że J. Cole zapłacił najwięcej” – stwierdził.

50 Cent bardzo wysoko ocenia J. Cole’a

Co ciekawe, komentarz nie był atakiem na samego Cole’a.

Wręcz przeciwnie, 50 Cent określił go jako jednego z najbardziej wyjątkowych ludzi w hip-hopie.

„To jeden z najfajniejszych ludzi, jacy pojawili się w kulturze hip-hopowej, i robił rzeczy, które pokazują, że jego pewność siebie nie jest związana z tymi małymi rzeczami” – mówił.

Fif zwrócił uwagę na prostotę stylu życia Cole’a i fakt, że nigdy nie budował swojej pozycji wyłącznie wokół bogactwa czy materialnych symboli sukcesu.

„Nie ma biżuterii. J. Cole jeździł rowerem do studia. Więc nie ma nawet czego mu ukraść” – dodał.

„7 Minute Drill” wszystko zmieniło

J. Cole znalazł się w centrum konfliktu w 2024 roku.

W odpowiedzi na rosnące napięcie między Drake’em i Kendrickiem Lamarem wypuścił utwór „7 Minute Drill”, który znalazł się na projekcie „Might Delete Later”.

Numer został odebrany jako diss skierowany w stronę Kendricka.

Kilka dni później sytuacja przybrała jednak zupełnie niespodziewany obrót.

J. Cole przeprosił Kendricka na Dreamville Festival

Podczas Dreamville Festival Cole publicznie wycofał się z konfliktu.

Raper przyznał, że nie czuł się dobrze z kierunkiem, w którym poszła sytuacja, i przeprosił Kendricka Lamara.

Niedługo później „7 Minute Drill” został usunięty z oficjalnej wersji „Might Delete Later”.

Dla części fanów był to gest dojrzałości i próba uniknięcia eskalacji.

Inni uznali jednak, że Cole wycofał się w momencie, kiedy kultura hip-hopowa oczekiwała od niego odpowiedzi.

To właśnie ten drugi sposób patrzenia na sprawę podziela 50 Cent.

„Powiedziałem tylko żonie”

J. Cole później opowiedział o kulisach swojej decyzji.

Jak przyznał, przed wejściem na scenę podczas Dreamville Festival powiedział o planowanych przeprosinach tylko jednej osobie – swojej żonie.

„Powiedziałem żonie. Była jedyną osobą, której to powiedziałem. Nikomu innemu nie mówiłem. Powiedziałem: 'To właśnie zamierzam zrobić'” – wspominał.

Jej reakcja miała być bardzo emocjonalna.

„Zaczęła płakać, bo wie, co do niego czuję. I widziała, jak to wszystko ciążyło mi przez dwa, trzy dni wcześniej” – mówił Cole.

J. Cole nie chciał prowadzić wojny z Kendrickiem

Wypowiedź rapera sugerowała, że jego relacja z Kendrickiem była dla niego ważniejsza niż dalsza eskalacja konfliktu.

Cole nie chciał kontynuować beefu tylko dlatego, że presja fanów i kultury hip-hopowej tego oczekiwała.

Z jego perspektywy decyzja o wycofaniu się miała być zgodna z tym, co rzeczywiście czuł.

Problem polegał jednak na tym, że część publiczności odebrała ją jako oznakę słabości.

Drake sugerował później, że relacja Cole’a z Kendrickiem się zmieniła

Nie jest jasne, jak obecnie wygląda relacja J. Cole’a i Kendricka Lamara.

W późniejszych wypowiedziach Drake sugerował, że obaj raperzy nie są już ze sobą tak blisko jak wcześniej.

Nie oznacza to jednak, że istnieje między nimi otwarty konflikt.

Cole nie prowadził później publicznej wojny z Kendrickiem i nie wrócił do „7 Minute Drill”.

50 Cent: Drake i Kendrick mają własne armie fanów

50 Cent zwrócił także uwagę na to, że zarówno Drake, jak i Kendrick Lamar przetrwali konflikt dzięki ogromnym i lojalnym grupom fanów.

Każda ze stron stworzyła własną narrację na temat tego, kto wygrał beef i kto wyszedł z niego silniejszy.

Zdaniem Fifa właśnie dlatego obaj główni uczestnicy konfliktu nadal mogą funkcjonować na najwyższym poziomie.

J. Cole znalazł się natomiast w bardziej niewygodnym położeniu.

Nie kontynuował rywalizacji, ale jednocześnie i tak poniósł jej wizerunkowe konsekwencje.